Ostatnie Wpisy

Plotki

Autor: nessa17 | Kategorie: Plotki
Tagi:
26. kwietnia 2008 11:46:00

Obiecałam , że będą ploty no i są.

Dzisiaj dodam dwie plotki

1.
Mam świetną wiadomość dla fanów Niektórych uczniów w Los Angeles spotkało to szczęście...

Wszystko dzięki temu, że Zac postanowił zaangażować się w działalność charytatywną. Działa teraz w imieniu strony DonorsChoose.org, która za cel obrała sobie zaopatrywanie pomieszczeń klasowych w przybory niezbędne do nauki i nowocześniejsze wyposażenie. Na ich brak narzeka wiele biednych szkół.

Zac pojawił się w środę w John Adams Middle School w Los Angeles. Oczywiście nie z pustymi rękami - przyniósł paczki zawierające nowe wyposażenie dla szkoły. Potem uciął sobie krótką pogawędkę z uczniami. Szczęściarze!

Zac Efron

Autor: nessa17 | Kategorie:
Tagi:
25. kwietnia 2008 10:27:00

Była Nessa a teraz Zac

Imie i Nazwisko : Zachary David Alexander Efron
Data ur. : 18.10.87r.
Znak zodiaku : Waga
Wzrost : 179cm
W wolnym czasie :uprawia surfing, wspinaczkę, jeździ na nartach i snowboardzie, gra w golfa
Hobby : chlubą Zaca jest kolekcja kart i autografów zawodników futbolu amerykańskiego
Miejsce zamieszkania :San Luis Obispo,Kalifornia,USA Zwierzęta:Marzyciel i Puppy,dwa australijskie owczarki,oraz Simon,kot syjamski.

POZDRO ZACUŚ

 

Cz.2

Autor: nessa17 | Kategorie:
Tagi:
24. kwietnia 2008 14:39:00

Hejka.

dzisiaj dodam cz.2 opowiadanka.

                                    "Nidoszła randka"

Po szkole:

Gabriella szła do domu, kiedy nagle ktoś ją zawołał

-Gabriella poczekaj- Krzyczał za nią Troy

Chłopak podbiegł do niej cały zdyszany, kiedy wreszcie złapał oddech zaczął mówić

-Mam pytanie czy masz wolny wieczór w sobotę

Dziewczynce zatkało i nie wiedziała, co powiedzieć, więc nastąpiła krępująca cisze. To jednak po chwili przerwał blondyn

-Rozumiem- Odwrócił się i już zmierzał w kierunku domu, kiedy dziewczyna się odezwała

-Tak jasne- Chłopak drgnął- to gdzie się spotykamy?

-W parku otworzyli nową lodziarie może tam?

-Jasne, o której?

- O 16?

-Jasne pasuje mi.

Po powrocie do domu brunetka od razu zadzwoniła do nowej koleżanki:

-Taylor nie uwierzysz, co się zdarzyło?

-Skoro nie zgadnę to mów…

-Troy Bolton zaprosił mnie w sobotę na lody…

- Nie.. Żartujesz ty masz powodzenie siostro, pierwszy dzień w szkole i już masz faceta i do tego takie ciacho… Ja tam wole jego kumpla Chad’a on to dopiero.., Ale on ma dziewczynę

-Dobra ja muszę kończyć mama nie woła na obiad papa:)

-Papa do jutra:)

 

U Troy’a w domu:

Chłopak rzucił plecak w kont położył się na łóżku i od razu zadzwonił do kumpla

-Chad?

-No ja. Co jest stary?

-Pamiętasz tę ową uczennice

-No… iii?

-Zaprosiłem ją na lody w sobotę..

-Stary to kujonką. Nie słyszałeś na lekcji.. Ona CHCIAŁA napisać test.

-Twoja Taylor chodzi na kółko naukowe, a tobie TEN FAKT wogóle nie przeszkadza

-Skąd Ci przyszedł wogóle pomysł, że ona mi się podoba?

-Stary nie urodziłem się wczoraj widzę jak na nią patrzysz..

-No jak? A tak wogóle to ja mam dziewczynę Sarę...

-Wiem, ale czy ty ją kochasz?

Nastąpiła cisza. Przerwał ją po chwili Chad

-Stary ja muszę kończyć mama mnie woła

W tym momencie Troy usłyszał głuche pikanie w słuchawce

 

Następnego dnia w szkole (piątek) na przerwie:

-Chłopie nawet sobie nie wyobrażasz, co zrobiła Sara. Zobaczyłem jak przed chwilą śliniła się z innym facetem w męskiej szatni

-Nie przejmuj się Taylor na pewno jest wolna

-Stary, co ty tak z tą Taylor

-Po prostu chciałbym, aby mój kumpel był szczęśliwy ;p, a nie szlajał się z panieką, która go zdradza w męskiej szatni

Tą rozmowę przerwał dzwonek na lekcje...

 

Sobota godz. 15.00 dom Troy’a

-Aułu…-krzyknął Troy

-Co się stało synu- powiedział ojciec wybiegając z domu.

-Chyba skręciłem kostkę grając w kosza.

-Pokarz mi to, uuu nie wygląda to dobrze, zaraz zawiąże ci bandaż na to, ale niestety nie będziesz mógł chodzić przez następne kilka dni

-Ale tato ja mam za godzinę randkę

-To zadzwoń do tej dziewczyny i odwołaj..

W tym momencie Troy uderzył się kantem głowy w czoło

-Jaki ja głupi- pomyślał- jak mogłem być taki głupi i nie wziąć numeru od Gabi

Troy pokuśtykał po telefon, ale niestety zajęło mu to trochę czasu. Szybko zadzwonił do Chad’a

-Hej pomocy..

-Co się stało?!

-Skręciłem kostkę a za pół godziny mam randkę z Gabi, a nie wziąłem od niej numeru telefonu czy mógłbyś pobiec szybko do Gabrielli i powiedzieć jej, że nie mogę przyjść

-Postaram się Stary, ale ona mieszka daleko i nie wiem czy zdarzę...

 

15minut później pod domem Gabrielli:

-Dobry wieczór pani czy zastałem Gabi-powiedział Chad, kiedy w drzwiach stanęła pani Montez

-Niestety wyszła, czy coś przekazać?

-Nie dziękuję

Chad szybko zaczął biec w stronę parku, lecz zajeło mu to pół godziny. Dziewczyny już nie było. Nie wiedział, że po 15minutach czekania dziewczyna dzwoniła do przyjaciółki by jej się wyżalić…

Mam nadzieje że rozdział się podobał.

Jutro postaram się dodać cz. 3.

FOTECZKI

Popatrzcie na Chada:D

Pozdro!!

Hejka!

Autor: nessa17 | Kategorie: Vanessa Anne Hudgens
Tagi:
23. kwietnia 2008 09:01:00

Dzisiaj coś dla fanów Vanessy Hudgens.

Imiona: Vanessa Anne

Nazwisko: Hudgens

Pseudonimy:V, Nessa, 

Data urodzenia: 14 Grudzień 1988 (strzelec tak jak ja śmiech)

Miejscowość: Salinas, California

Wzrost: 164 cm

Kolor włosów: Czarny

Kolor oczu: Brązowe

Rodzice: Greg Hudgens and Gina Guangco

Rodzeństwo: Młodsza siostra Stella Hudgens
 

Najlepsze przyjaciółki: Ashley Tisdale,Alexa Nikolas i Miley Cyrus

Zwierzęta: Pies (Shadow), żółwie, rybki i królik

Kolejne opowiadanko

Autor: nessa17 | Kategorie: Opowiadania
Tagi:
21. kwietnia 2008 13:28:00

Hejka!!

Sorki że tak długo nie pisałam.

Dzisiaj 1 rozdział nowego opowiadania.

                                            1 ROZDIAŁ

                      "Spotkanie"

Zadzwonił budzik. Blondyn spojrzał na niego była 7.00. Był to Troy Bolton kapitan drużyny koszykarskiej w East High w Albuquerque. Jak co dzień zszedł na śniadanie niespodziewającą się, że dziś nastąpi coś niezwykłego… 

 

W Szkole:-Hej Chad- odezwał się Troy do czarnoskórego chłopaka, byli kumplami jeszcze z przedszkola, obaj trenowali koszykówkę w drużynie szkolnej Wildcats.- Zaraz klasówka z matmy;/, uczyłeś się- Co ty stary jeszcze na głowę nie upadłem.Nagle podszedł do nich jakiś chłopak-Cześć Zeke- Powiedzieli razem Troy i Chad-Hej. Mam do was prośbę czy moglibyście mnie nauczyć poprawnego rzut za trzy punkty, bo ja zawsze pudłuje jak celuje…-Spoko, a ty mógłbyś mi dać przepis na creme brulee bo spróbowałem i jest pyszny…- koledzy odeszli, ale Troy jeszcze został, patrzył się na kogoś i nie mógł od tej osoby oderwać oczu. Była to czarnowłosa dziewczyna, której nigdy wcześniej nie widział. Chciał do niej podejść ale nagle ktoś zasłonił mu oczy-Zgadnij kto Troy..-Sharpy daruj sobie już mam dość kiedy codziennie tak robisz.Sharpy była to blondynka która uważała że wszystko kręci się wokół niej. Od roku próbowała poderwać Troy’a- najprzystojniejszego chłopaka w szkole, ale on ciągle się jej opierał.-mówiłem ci już dawno że nie jesteś w moim typie, ale ty i tak swoje- tego już owa blondynka nie słyszała gdyż złamał jej się Tips i musiała iść do łazienki go przykleić..-Ech…- pomyślał Troy- ile można myśleć że jest pępkiem świata, ktoś musi jej uświadomić, że tak nie jest...Nagle od zamyślenia Troy’a wyrwał dzwonek, który oznaczał rzeź z panem Smith’em.  

 

Na lekcji:-Dobrze uczniowie mam nadzieje że przygotowaliście się do testu bo ostrzegam że jest on bardzo trudny. O.. Panowie Danfoth i Baylor już minuta po dzwonku proponuje waciki do uszu żeby lepiej słyszeć, ale od dawna musieliście ich nie myć bo dzwonek jest bardzo głośny- na te słowa nauczyciela kilka osób po cichu zachichotało- Proszę usiąść na swoich miejscach – Chłopcy posusznie wykonali polecenie.- Dobrze proszę wyjąć kartki, nie panno Montez nie musi pani pisać sprawdzianu to jest dopiero pani pierwszy dzień w nowej szkole nie miała pai czasu się przygotować- Troy dopiero teraz zauważył że owa brunetka siedzi teraz w klasie, znów nie mógł od niej oderwać oczu.-Ja naprawdę mogę napisać ten test sądzę, że mam szanse dostać z niego dobrą ocena- Dobrze w takim razie jak dostanie pani z niego złą ocenę nie wpisze jej pani. Dziewczyna uśmiechnęła się lekko. Na przerwie po lekcji z panem Smith’em:-Ale z niej lizuska „ja naprawdę mogę napisać ten test”- przedrzeźniała Sharpy nową uczennice- Czy ona się z kosmosu urwała czy jak, albo ma się znajomych, albo jest się pupilem nauczycieli…-Daj jej spokój może chciała się sprawić z matmy- odpowiedziała jej murzynka-Taylor, Taylor… ty jesteś taka sama jak ona i reszta kółka naukowego- banda kujonów, których nikogo nie obchodzi.-Tylko my w przeciwieństwie do Ciebie chociaż odrobione myślimy- to powiedziawszy murzynka oddaliła się, gdyż zobaczyła nową uczennice -Cześć jestem Taylor McKessie-Hej, a ja Gabriella Montez.-Jak chcesz to mogę cię odprowadzić po szkole. - Z przyjemnością.-Patrzyłam dziś na twoją reakcje na matematyce i pomyślałam, że mogłabyś dołączyć do kółka naukowego.-Z chęcią, ale niewieee…Gabriella urwała w pół słowa, ponieważ wpadła na kogoś. Tym kimś był Troy.-Przepraszam to moja…-powiedział blondyn, ale zatkało go, kiedy zobaczył brunetkę-Nie to moja wina zagadałam się. Dopiero teraz Troy odzyskał mowę-Hej jestem Gabriella Montez.-A ja Troy Boltom, od dawna chodzisz do naszej szkoły?-Nie dzisiaj to mój pierwszy dzień.

Ich rozmowę przerwała dzwonek ogłaszający, że zaczęła się druga lekcja…
 

Mam nadzieje, że pierwszy rozdział się podoba proszę o szczerą krytykę.

A teraz kilka fotek:

 

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
31123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
2829301234

Ksiega gości

Księga gości

insulina | darmozjad | noldor | dead-dream | kyana | Mailing